About
Accounts
Friends
-
Loading…heckpiet 7 days ago -
Loading…Drink-Drank-Drunk about 15 hours ago -
Loading…nastygirls 2 days ago -
Loading…acetylo 2 days ago -
Loading…dontcomplain about 7 hours ago -
Loading…pijanygowniarz about 2 hours ago -
Loading…yeahlow about 18 hours ago -
Loading…Viconia 11 days ago -
Loading…tjuuu 5 days ago -
Loading…griber about 2 hours ago - +46
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
April 26 2012
April 23 2012
April 22 2012
genialny!!!
April 08 2012
Dzięki misiak ;* Ja również strasznie tęsknie <3!
April 05 2012
O my God,
I am heartily sorry for
having offended Thee,
and I detest all my sins,
because I dread the loss of heaven,
and the pains of hell;
but most of all because
I love Thee,
And I want so badly
to be good.
I am heartily sorry for
having offended Thee,
and I detest all my sins,
because I dread the loss of heaven,
and the pains of hell;
but most of all because
I love Thee,
And I want so badly
to be good.
Reposted from
johnkeats via
letshavesex
Reposted from
psychoCranberry via
smokingportraits
Reposted from
StrawberryField via
smokingportraits
Reposted by
littlestories
Według mnie przyjaźń powinna opierać się na zaufaniu i wzajemnym wsparciu w momentach trudnych i nie tylko. Ale przede wszystkim nie można brać sobie od niej jakichkolwiek przerw. Albo jest się czyimś przyjacielem, albo nie!
Niestety drogi K. nie ma zielonego pojęcia czym jest przyjaźń. Naszą znajomość można opisać w ten oto sposób: drętwa znajomość; on się zwierza, ja go słucham - totalna nienawiść - drętwa znajomość... - totalna nienawiść. Obecnie jesteśmy zawieszeni między jednym a drugim. Największy problem polega na tym, że K. kocha się od 3 lat w mojej najsłodszej D., dla której zrobię wszystko! Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że K. nie chcę tego mi powiedzieć otwarcie i wszystkiego się wypiera. Na jego nieszczęścia ja kłamstwa nie toleruję i w tym momencie jest w totalnej dupie, chyba że się przyzna.
Ale zacznijmy od początku. Po długiej nieobecności do szkoły wróciła D.(którą w tym momencie pozdrawiam <minka>). Kiedy ją tylko zobaczył odbiła mu palma. Zaczął się do niej łasić, ale ona, kobieta sukcesu i klasy, trzymała go na dystans, gdyż kombinuje teraz z pewnym Denarem. Postanowiłem dać mu szansę i zapytałem się go:
- K. kochasz ją?
- Nie! To ty ją kochasz!
Miarka się przebrała. Postanowiłem zlać kompletnie taką znajomość, bo niczego nie da się zbudować na kłamstwie. Dlatego przyjąłem taktykę olewania tejże osoby. Sprawdziła się! Gość ma wyrzuty sumienia i liczy na przeprosiny. Jednak ja, jako silna jednostka postanowiłem do niego zadzwonić i powiedzieć mu jaką jest ciotą i frajerem. Jestem ciekaw jak zareaguje :)
Niestety drogi K. nie ma zielonego pojęcia czym jest przyjaźń. Naszą znajomość można opisać w ten oto sposób: drętwa znajomość; on się zwierza, ja go słucham - totalna nienawiść - drętwa znajomość... - totalna nienawiść. Obecnie jesteśmy zawieszeni między jednym a drugim. Największy problem polega na tym, że K. kocha się od 3 lat w mojej najsłodszej D., dla której zrobię wszystko! Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że K. nie chcę tego mi powiedzieć otwarcie i wszystkiego się wypiera. Na jego nieszczęścia ja kłamstwa nie toleruję i w tym momencie jest w totalnej dupie, chyba że się przyzna.
Ale zacznijmy od początku. Po długiej nieobecności do szkoły wróciła D.(którą w tym momencie pozdrawiam <minka>). Kiedy ją tylko zobaczył odbiła mu palma. Zaczął się do niej łasić, ale ona, kobieta sukcesu i klasy, trzymała go na dystans, gdyż kombinuje teraz z pewnym Denarem. Postanowiłem dać mu szansę i zapytałem się go:
- K. kochasz ją?
- Nie! To ty ją kochasz!
Miarka się przebrała. Postanowiłem zlać kompletnie taką znajomość, bo niczego nie da się zbudować na kłamstwie. Dlatego przyjąłem taktykę olewania tejże osoby. Sprawdziła się! Gość ma wyrzuty sumienia i liczy na przeprosiny. Jednak ja, jako silna jednostka postanowiłem do niego zadzwonić i powiedzieć mu jaką jest ciotą i frajerem. Jestem ciekaw jak zareaguje :)
Reposted by
acetylo
Zupo reaktywacja!!!
Wiem doskonale, że Cię zaniedbałem, ale postaram się ze wszystkich sił, aby przywrócić Cię do żywych i nadać unikatowy charakter jaki miałaś przedtem z delikatnym powiewem nowości.
I was a bad boy anyway,
Forgive me!
Wiem doskonale, że Cię zaniedbałem, ale postaram się ze wszystkich sił, aby przywrócić Cię do żywych i nadać unikatowy charakter jaki miałaś przedtem z delikatnym powiewem nowości.
I was a bad boy anyway,
Forgive me!
March 26 2012
March 20 2012
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

